Skip to content

 

Osoby prywatne

Poniżej mogą Państwo przeczytać przykładowe listy poparcia od osób prywatnych i organizacji, jakie przyszły na adres kontaktowy w związku z procesem Joanny Najfeld. Ze względu na ochronę danych osobowych, listy są wyedytowane, a nazwiska zostały skrócone do inicjałów, z wyjątkiem tych osób, które wyraźnie zaznaczyły, że zgadzają się na publikację listu pod nazwiskiem.

NIEKTÓRE LISTY Z OKRESU 15 lipca 2009 (uruchomienie strony) do 26 lipca 2009

* * *

Data: 26 lipca 2009 23:55

Temat: Serdeczne pozdrowienia i wyrazy wsparcia w trudnych sytuacjach

Szanowna Pani Joanno,

(…)

Przeczytałem dziś w “Gościu Niedzielnym” artykuł pt. “uciszyć Joannę” i bardzo zmartwiłem się, gdyż atak feministek na Panią jest po prostu wściekły.

Na początku chciałbym stwierdzić, że już od paru lat – głównie za sprawą znakomitych programów Red. Jana Pospieszalskiego “Rozmawiać warto” podziwiam Pani działalność społeczną, charakteryzującą się głoszeniem wielkich wartości “Cywilizacji Życia” w sposób bezkompromisowy.

W trudnych konfrontacjach życiowych ze złem musimy zawsze pamiętać, że nasz Mistrz i Odkupiciel stwierdził, że jeżeli ktoś przyzna się publicznie do Niego, to również On przyzna się do tego człowieka przed Ojcem, a jeżeli ktoś zaprze się Jego, to Jezus również zaprze się tego człowieka przed Ojcem. Tak więc idzie Pani naprawdę słuszną drogą, choć jest to trudna droga wiodąca pod górę. Ponadto jeżeli z powodu Chrystusa staniemy przed sądem, to nie lękajmy się, gdyż sam Duch Święty da nam mądrość której trzeba zawierzyć i “dać się poprowadzić”.

W młodości często twierdziłem, że jedynie zdrowe ryby mają siłę by płynąć pod prąd – choć jest to niewątpliwie trudne. Potem często brakowało mi odwagi, by świadczyć w sprawach słusznych – wolałem “siedzieć cicho” by nie ryzykować kariery, czy utraty akceptacji środowiska “politycznie poprawnego”. I takie schematy postępowania niestety charakteryzują mnóstwo ludzi podobnych do mnie – [ochrona danych] – mając duże doświadczenie życiowe i zawodowe muszę przyznać, że w Polsce katolicy byli zawsze ludźmi “drugiej kategorii społecznej”. Tu przypomnę najbardziej przekonywujące dowody na tę tezę: “złamanie kariery” świetnych młodych muzyków, gdy zadeklarowali się jako artyści wierzący, czy też “bojkot towarzyski” tzw. katolickich radykałów. I tu znowu musimy przywołać Prawdę głoszoną przez Chrystusa: jego uczniów będzie świat nienawidził, będą prześladowali – skoro nienawidzili i prześladowali naszego Mistrza. Ale Odważnych Uczniów i Głosicieli Naszej Wiary Bóg uhonoruje (i to nie dopiero po śmierci, ale za życia) – więc proszę się nie lękać – zgodnie z nauką Ojca Świętego Jana Pawła II Wielkiego. (…)

Uważam, że będąc “wykształciuchami” należącymi do pokolenia JP2 musimy mieć odwagę głosić prawdy “cywilizacji życia”. Jest to bardzo trudne – choć w Polsce dzięki Naszemu Papieżowi dużo młodzieży przyjęło do swego życia prawdę aby się nie lękać. Zresztą podczas ostatniej papieskiej pielgrzymki do Polski – już Benedykta XVI została przypomniana wielka rola, którą ma spełnić Polska w dziele re-chrystianizacji Starego Kontynentu.

(…)  Uważam, że w Polsce sytuacja katolików jest znacznie korzystniejsza niż Anglii – głównie dzięki sile Naszego Kościoła, dzięki heroicznym postaciom Prymasa Tysiąclecia, Ojca Świętego, księdza Jerzego i wielu innym Bohaterom. Ci wspaniali duszpasterze byli tym “błogosławionym ziarnem” zasiewu Świętego Kościoła w naszej Ojczyźnie.

Pani Joanno, głowa do góry i “tak trzymać” – pomimo, że lewica rozpaliła stosy w konfrontacji z cywilizacją życia. Jestem święcie przekonany (i będę kontynuował modlitwę), by za sprawą Nieskończonego Miłosierdzia Chrystusowego nic złego się Pani nie stało, pomimo ogromu zła promującego na skalę światową aborcję, antykoncepcję, eutanazję. Nasz Polski Kościół jest zbyt potężny, by zatriumfowały siły zła.

Będę modlił się w Pani intencji i prosił Boga, by nie nadeszła żadna tragedia oraz żeby Pani wkrótce mogła poświęcić się Swoim Dzieciom i gotowaniu zupy (choć niekoniecznie tylko pomidorowej!).

Gdyby jednak siły zła próbowały nadal uporczywie atakować, to jestem całkowicie ufny, że Nasza Królowa Polski z Jej Przenajświętszym Synem obronią Panią – a my, katolicy różnych moherowych odcieni nie pozwolimy skrzywdzić Pani.

Serdecznie pozdrawiam Panią – poproszę również moich licznych Przyjaciół w Anglii o modlitwę w Panie intencji,

Z. B.

* * *

Data: 26 lipca 2009 23:31

Temat: Podziękowanie

Pani Joanno ! Bardzo dziękuję za odwagę, to wielka łaska i wielki dar od Pana Boga. Będziemy razem z żoną wspierać Panią na modlitwie.

Z wyrazami wdzięczności i ogromnego szacunku – D. i K. S. z R.

* * *

Data: 26 lipca 2009 23:08

Temat: Modlitwa

Witam

Jestem administratorem stonki [ochrona danych]. Może informację o waszej stronie umieścić w naszych aktualnościach?

Mamy nawet trochę wejść. Tylko jednego co się obawiam to ataku na naszą stronkę z którą mogę sobie nie poradzić. Raz na forum był omawiamy temat invitro i potem z ledwością radziłem sobie z “odsyfianiem ” tematu z pornografii i reklam firm farmaceutycznych.

Łączę się z modlitwą o panią Joanne.

Pozdrawiam

M. G.

* * *

Data: 26 lipca 2009 23:07

Temat: Poparcie.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,

Pani Joanno solidaryzuję się z Panią w poglądach jaki Pani posiada w sprawach antykoncepcji i aborcji. Jestem charyzmatykiem i należę do wspólnoty [ochrona danych] w [ochrona danych]. (…) Oczywiście może Pani liczyć na moją modlitwę codziennie dziesiątek różańca + w koronce do Miłosierdzia Bożego w licznych intencjach przed odmówieniem koronki wspomnę o Pani Bogu Wszechmogącemu.

Niech się Pani nie poddaje i życzę pokoju wewnętrznego wypływającego z Pani osobistej relacji z Jezusem.

A. A. K.

* * *

Data: 26 lipca 2009 23:02

Temat: poparcie

Pani Joanno, króciutko napiszę słowami ludzkimi: pełne poparcie ode mnie wobec tego, co Pani robi, wobec śmiałem i odważnej postawy. Krótko, bowiem zapewne szczególnie teraz ma Pani wiele, wiele na głowie.. Niech tę dość skąpą treść mailową wypełni moja modlitwa w Pani intencji.

Chwała apostołom naszych czasów!

+ Z Bogiem!

Mateusz

* * *

Data: 26 lipca 2009 22:44

Temat: Poparcie

Pani Joanno,

Ja i cała moja rodzina jesteśmy wstrząśnięci takim atakiem na Pani osobę.  Zawsze się cieszymy gdy w dyskusjach publicznych widzimy Panią, bo jest szansa na uslyszenie mądrych argumentów i prawdy. Posiada Pani prawdziwy talent do przekazywania informacji w sposób wyważony, konkretny, faktologiczny i zawsze z wielką kulturą. Całym sercem będziemy Panią wspierać, mówiąc innym o tym co się stało.  Zapewniamy o modlitwie.

Pozdrawiam serdecznie,

Joanna

* * *

Data: 26 lipca 2009 22:36

Temat: ;)

Nie znając odpowiedzi, by skomentować cokolwiek, więc modląc się przed otwarciem Pisma Św., aby uzyskać odpowiedź, otworzyłem na stronę z psalmem:

“Mówi głupi w swoim sercu

<<Nie ma Boga>>.

Oni są zepsuci, ohydne rzeczy popełniają,

nikt nie czyni dobrze.

Pan spogląda z nieba

na synów ludzkich,

(…)

Czyż nie opamiętają się wszyscy, którzy czynią nieprawość,

(…)

Wtedy zadrżeli ze strachu,

gdyż Bóg jest z pokoleniem sprawiedliwym,”

Psalm 14 (13)

Przepraszam, że powyrywane z kontekstu ;)

W tych słowach pewna nadzieja na zwycięstwo prawdy i prawości.

Z gorącą modlitwą i pozdrowieniami M. i A., studenci z Rzeszowa.

* * *

Data: 26 lipca 2009 22:35

Temat: Podzielam Pani poglądy i popieram PAni działalność

Witam,

Podzielam Pani poglądy i popieram Pani działalność.

Widziałem kiedyś Panią, chyba u Pana Pośpieszalskiego, i naprawdę byłem pełen podziwu dla Pani postawy.

W dzisiejszej wieczornej modlitwie pomodlę sie o wygaranie procesu przez Panią.

Pozdrawiam,

W. G.

Stalowa Wola

* * *

Data: 26 lipca 2009 21:57

Temat: modlitwa

Szczęść Boże!

Szanowna Pani, obiecujemy gorącą modlitwę w intencji Pani i Pani pracy dla dobra ludzi wierzących i nie tylko. Niech Bóg Pani błogosławi i wspiera.

siostry kapucynki z [ochrona danych]

* * *

Data: 26 lipca 2009 21:50

Temat: popieram panią całym sercem

i pamiętam w modlitwie damy rade

pozdrawiam

M. P.

* * *

Data: 26 lipca 2009 21:49

Pani Joanno, znam Panią z TV i bardzo sobie cenię Pani wypowiedzi. Dziś natknąłem się na informację w Gościu Niedzielnym o Pani problemach.

Na razie powiem tylko, że jestem z Panią. Jeżeli tylko będę mógł postaram się Pani pomóc w miarę skromnych możliwości.

Pozdrawiam, trzymam kciuki i nie oczekuję odpowiedzi.

P. W.

* * *

Data: 26 lipca 2009 21:27

Temat: Poparcie

Szanowna Pani,

popieram Panią gorąco!

Proszę o informację w jaki sposób mogę Pani pomóc w walce o prawo do mówienia prawdy o tych ludziach.

Z wyrazami szacunku i zapewnieniem o modlitwie

* * *

Data: 26 lipca 2009 21:15

Jestem z panią Joanno Najfeld popieram to co pani powiedziała i nazwała zło po imieniu.Dobrze że są tacy młodzi jak pani którzy mają jasny umysł i mają odwagę.Wytrwania i tej odwagi życzę Pani z całego serca.Modlę się za Panią i za tych którzy Panią prześladują są biedni bo zatracili rozeznanie co jest dobro a co zło.

Z poważaniem :

H. ze Śląska

* * *

Data: 26 lipca 2009 20:57

Witam,

czy można Pani jakoś pomóc ?

Pozdrawiam

I. M.

* * *

Data: 26 lipca 2009 20:47

Temat: sprawa

witaj joanno chciałbym zeby wiedziałas ze jestem po twojej stronie jestem z slaska janek lat 36

* * *

Data: 26 lipca 2009 20:35

Temat: Poparcie

Pani Joanno, dziękuję Pani za odwagę.

Po raz pierwszy zetknęłam się z nazwiskiem p. Wandy Nowickiej, gdy zobaczyłam je pod ?Apelem do lekarzy na temat Kodeksu Etyki Lekarskiej? (Puls nr 7-8 lipiec ? sierpień 2003. ? miesięcznik  Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie).

Po przeczytaniu treści tego apelu oniemiałam. Pani Nowicka formułowała pod adresem lekarzy wnioski, jakby była co najmniej uznanym, szanowanym etykiem i lekarzem ? co za tupet mówiąc delikatnie i jednocześnie jakie to żałosne. Wywołała do tablicy nawet samego Hipokratesa (jest to pewna nieścisłość, bo nie Hipokrates jest autorem przysięgi, ale nie o to chodzi). Według tej pani należało między innymi z przyrzeczenia lekarskiego usunąć punkt: ?służyć  zdrowiu i życiu ludzkiemu od chwili poczęcia do naturalnej śmierci??.. ?Co więcej, zapis ten stoi w konflikcie z ustawodawstwem polskim? ?  gdyby żył dzisiaj autor przysięgi Hipokratesa, pewnie też miałby wytoczony proces przez panią Nowicką. Z tego co wiem, również profesor Chazan stracił stanowisko konsultanta do spraw ginekologii i położnictwa, ponieważ uważał, że dziecko z zespołem Downa ma prawo do życia – a takich dylematów moralnych na takim stanowisku, wg pań z Federacji na rzecz kobiet i planowania rodziny mieć nie można.

Jestem lekarzem i mogę powiedzieć, że społeczeństwo będzie miało takich lekarzy, na jakich sobie zasłuży.

Obserwuję, jak robi się wodę z mózgu nawet lekarzom pisząc, np. że wkładka domaciczna nie jest środkiem wczesnoporonnym , bo nie wiadomo, kiedy tak naprawdę zaczyna się życie (wg tych ?fachowców? najwcześniej po implantacji zarodka w błonie śluzowej macicy).

Została pani wywołana do tablicy razem z Hipokratesem, prof. Chazanem i pewnie wielu innymi.

Myślę, że dzięki takim osobom jak Pani buduje się nowa inteligencja polska. ?Apel do lekarzy na temat Kodeksu Etyki Lekarskiej? podpisany przez p. W. Nowicką, co jest równoznaczne z tym, ze identyfikuje się ona z jego zawartością, jest niejako wizytówką tej pani. Dla mnie jest ona przerażająca, jak nocny koszmar.

Myślę, ze jeszcze dużo dobrego przed panią. Pan profesor Chazan zdegradowany przy udziale oburzonych pań feministek jest aktualnie dyrektorem dobrze prosperującego Szpitala  w  Warszawie i krzewicielem niesamowitej nowej gałęzi ginekologii ? naprotechnologii.

Z poważaniem. M. W.

* * *

Temat: list

Pani Joanno.Jestem po lekturze artykułu o Pani w “Gościu Niedzielnym”.Zostałem poruszony Pani historią .Mam nadzieję .że proces rostrzygnie się po Pani myśli.Jezus powiedział poznacie prawdę a prawda was wyzwoli.Życzę Pani z całego serca Błogosławieństwa Bożego,pokoju ,dużo zdrowia,prowadzenia Ducha Świętego oraz mądrości od Niego.Najbardziej jednak wspaniałego domu z gromadką dzieci przy stole z “zupą pomidorową”! (też lubię).Z wyrazami szacunku i poparcia.Pozdrawiam serdecznie.Z Bogiem .A.P.

* * *

Data: 26 lipca 2009 18:48

Temat: Wsparcie

Pokój i Dobro!

Pani Joanno,

Modliłem się i obiecuję modlitwę.

Niech Bóg obdarzy Cię Pokojem!

fr. Andrzej

* * *

Data: 26 lipca 2009 18:46

Temat: POPARCIE

Witam serdecznie!

Jestem pełen podziwu i szacunku dla Joasi;)

Droga Joasiu (jeśli mogę się tak zwracać) jesteś wspaniałą osobą i masz odwagę mówić prawdę, której w dzisiejszym świecie brakuje.

W pełni zgadzam się z Twoimi poglądami, i uważam że my ludzie wierzący mamy również prawo do wolności słowa a nie tylko lewacy(lewusy);)

Popieram Cię i zapewnia o mojej modlitwie, Będę za Ciebie wołał do Pana.

Przemek, brat w wierze”))

Ps Niech Cię Pan błogosławi i strzeże.

* * *

Temat: poparcie

Szanowna Pani Joanno!

Po przeczytaniu artykułu w “Gościu Niedzielnym” i zapoznaniu się z Pani obecną sytuacją pragnę powiadomić, że całym sercem popieram Pani działania. Może też Pani być pewna mojej modlitwy w swojej intencji!

Popieram i trzymam kciuki!

R. M.

Kraków

* * *

Data: 26 lipca 2009 17:48

Temat: Droga Pani Joanno

Droga Pani Joanno

Dziękuję serdecznie za Pani postawę. Dziś wpadł mi w ręce nowy numer Gościa Niedzielnego, w którym przeczytałem artykuł o Pani ?przejściach? z homo-aborcyjno-feministycznym lobby.

Przyznam się, że od dłuższego czasu ?śledziłem? Pani wystąpienia i kibicowałem, ciesząc się, że pojawił się ktoś tak odważny, łamiący politycznie poprawne standardy. I jak się można było spodziewać, lewactwo rozpala stosy.

(…)

Chciałbym zapewnić Panią o moim poparciu dla tego, co Pani czyni (nawet ustawiłem sobie na gg opis z adresem do www.mamproces.pl). Prawdopodobnie będzie Pani doświadczać wielu ataków. Niech Pani Pamięta, że są ludzie, którzy będą Panią wspierać.

Wsparcie będzie również modlitewne ? jako, że jestem księdzem, redemptorystą ?

Odwagi, Pani Joanno!!!!

S. P. CSsR

* * *

Data: 26 lipca 2009 17:26

Oglądałem wiele programów w których Pani brała udział, i zawsze byłem zbudowany znajomością tematu oraz odwagą z jaką przedstawiała Pani swoje poglądy.Wiele razy zastanawiałem się  ,kiedy  się do Pani dobiorą.No i stało się.Myślę ,że ten proces ma na celu zamknąć usta Pani i wszystkim tym ,którzy myślą podobnie i wyznają chrześcijański system wartości.A osób myślących podobnie jest bardzo wiele, wbrew temu ,co można usłyszeć i przeczytać w pseudo postępowych mediach,którym się wydaje,że mają receptę na wszystko.Ale nie zamkną nam ust…Serdecznie Panią pozdrawiam i modlę się ,by dobry Bóg dał Pani  pokój w sercu i siłę do stawienia czoła Jego nieprzyjaciołom….by Prawda zwyciężyła….

J. (lat 44)

* * *

Data: 26 lipca 2009 16:39

Temat: poparcie

Popieram Pani poglądy i postawę, widziałam Pani wystąpienia w telewizji – rewelacja. (…)

Pomyślę, jak włączyć się w akcję poparcia. Jestem nauczycielem w szkole średniej. Pozdrawiam K. D. – W.

* * *

Data: 26 lipca 2009 15:51

(…) Dzis całą rodziną mówiliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego w Pani intencji.

Pozdrawiam bardzo serdecznie!

Niech Cię Pan błogosławi i strzeże!

Niech rozpromieni Oblicze Swoje nad Tobą i  niech Ci da pokój!

K. J. R.

* * *

Data: 26 lipca 2009 14:57

Temat: Witam!

Nie będę się rozpisywał.

Masz moje pełne wsparcie.

Pozdrawiam!

Łukasz P.

* * *

Data: 26 lipca 2009 13:54

Temat: pełne poparcie!

Pani Asiu,

Mogę sobie tylko wyobrazić jak bardzo musi być Pani zmęczona tą sprawą z procesem. Jest Pani odważną kobietą, która nie raz pokazała, że potrafi iść pod prąd. Tu chodzi o odebranie Pani tej odwagi, którą Duch Swięty wlał w Pani serce. Obiecuję regularną modlitwę o Bożą opiekę, pokój w sercu i o to, aby Najwższy Panią nieustannie prowadził.

Pozdrawiam ><>

Weronika

* * *

Data: 26 lipca 2009 13:28

Temat: poparcie

Witam

Pani Joanno- dowiedziałem sie z GOŚCIA-  serdecznie współczuje widziałem pare dyskusji z Pani udziałem – nie myslałem ,że może do tego dojść  -deklaruje poparcie – udaje sie na pielgrzymke do NAJŚWIĘTSZEJ PANIENKI NA JASNĄ GÓRE obiecuję modlitwę o dobre zakończenie sprawy .

serdecznie pozdrawiam

H. K.

Rybnik

* * *

Data: 26 lipca 2009 13:08

Temat: “Konserwatysta”

Witam,

Pani Joanno mimo że jestem jeszcze młody (18lat) to popieram Pani działania całym sercem. Jestem dumny że w dzisiejszym świecie są jeszcze ludzie którzy bez żadnych ogródek wypowiadają swoje (słuszne) zdanie. Proszę sie nie poddawać a jeżeli mógłbym jakoś Pani pomóc to proszę pisać.

Z poważaniem

D. B.

* * *

Data: 26 lipca 2009 13:04

Temat: Wyrazy podziwu :-)

Pani Joanno!

Jestem pełen podziwu dla pani odwagi i chciałbym zapewnić, że ani ja, ani nikt z moich znajomych, nie uważa pani za “oszołoma” ani za przestępcę. I wcale nie obracam się w jakichś specjalnie religijnych kręgach:)

Nie tylko środowiska katolickie, ale i “zwykli ludzie” uważają pani poglądy za zdrowe.

Jeśli dotarła pani tak daleko, to znak, że Bóg pani sprzyja. Bóg jest wierny i procesu się nie wystraszy – więc śmiem twierdzić, że cała ta sprawa spowoduje wiele dobrego.

Została pani wybrana, by naruszyć fundament obojętności i milczenia.

Świetnie pani idzie, a ja życzę pani błogosławieństwa Bożego w dalszej walce o tę sprawę.

Oczywiście zapewniam o modlitwie.

(…)

Pozdrawiam,

Łukasz K.

PS. Z wielką klasą prowadzi pani dyskusję! Od siebie i z (bardzo skromnego) doświadczenia chciałbym pani udzielić pewnej wskazówki. Proszę pamiętać, że najlepszą obroną przeciw zniewagom (a tych było wiele, a będzie jeszcze więcej) jest pokora i przyjęcie ich z uśmiechem Nic tak nie wyprowadza oponenta z równowagi jak spostrzeżenie, że jego obelgi są nieskuteczne. Taki ktoś traci bardzo wiele w oczach opinii publicznej (gdyż ta nie toleruje zacietrzewienia), a pani – przyjmując złe słowo jako dobre, zyskuje status osoby wspaniałomyślnej i pewnej swej wartości. Dlatego proszę nie wdawać się w “spory pozamerytoryczne”, czyli tzw. pyskówki. Telewidz widzi więcej, niż jest w stanie przewidzieć najlepszy reżyser. Nalepiej na każde złe słowo reagować natychmiastowym przebaczeniem w sercu, a jeśli pani ciężko, może pomóc jednosekundowa modlitwa:)

Bóg jest przy pani również na wizji.

* * *

Data: 26 lipca 2009 11:50

Temat: mamproces.pl

Witam!

Dzisiejsza lektura gościa niedzielnego skloniła mnie do głebszego zapoznania się ze sprawą Pani procesu i którym prawdę mówiąc wcześneij nie słysząłem.

Nie chcę dużo pisać bo takich listów dostaje Pani zapewne mnóstwo. Chcialem napisac tylko zeby się Pani nie poddawała! Wśród publicystów, ludzi opiniotwórczych brakuje takich ludzi jak Pani, jak Wojciech Cejrowski którzy po prostu mają odwagę. Maja odwagę mówić to co jest zgodne z ich wyznaniem i sumieniem.

Dlatego piszę – zeby Pani wiedziała, ze są ludzie których może nie widac ale są z Panią i mają takie samo zdanie, takie poglądy.

Pozdrawiam!

A. ze Śląska

* * *

Data: 26 lipca 2009 08:11

Temat: modlitwa

Szanowna Pani Joanno,

Oglądałem program, który posłużył p. Nowickiej do wytoczenia Pani sprawy.

Z Gościa Niedzielnego dowiedziałem się o tym, że ma Pani proces. Jestem tym bardzo poruszony.

Chciałbym Pani powiedzieć, że w pełni popieram to, co Pani mówi i za czym Pani się opowiada.

Będę się za Panią modlił i prosił o wsparcie Pani spraw.

Poproszę moją żonę, by z kolei poprosiła członków zakonów, z którymi ma kontakt, o modlitwę wstawienniczą.

Zarezerwuję sobie czas na 30 października 2009 r., by przyjść i wspierać Panią w sądzie.

Nie mogę się w inny sposób bardziej zaangażować w Pani sprawę, ale będę wspierał Panią duchowo.

Uprzejmie proszę o poinformowanie mnie o terminach posiedzeń sądu w Pani sprawie.

Z uszanowaniem

A. S.

* * *

Data: 25 lipca 2009 23:21

Witam,

ostatnio miałam okazję przeczytać nieco o Pani oraz o tym, czym Pani się zajmuje. Jest to dla mnie pewnym światełkiem w tunelu, a żeby również zacząć mówić. Jestem młoda- mam niespełna 18 lat, lecz zostałam wychowana w taki sposób, że jakąś wiedzę na temat życia i tego, co sie na świecie dzieje mam. I również pewne myśli uformowały mi się bardzo szybko.

Całym sercem jestem za tym, żeby tzw. edukacja seksualna nie odbywała się obowiązkowo. Być może program takiej edukacji sam w sobie nie jest zły, ale tak naprawdę niewielu ‘nauczycieli’ się go trzyma. Młodzież tak naprawdę zadaje pytania tylko z jednej sfery życia i chyba nie zaskoczy Panią, że jest to oczywiście seks. A resztę tematów i tak nie można przerobić lepiej niż po prostu przez wychowanie przez własnych rodziców. W ciągu kilkunastu (a może kilkudziesięciu?) godzin lekcyjnych rocznie, nikt nie zaczerpie takiej wiedzy, jak po prostu z życia we własnym tempie. Po co w młodych nastolatkach pobudzać seksualność? Nielepiej dodatkową godzinę w planie lekcji przeznaczyć na j. polski lub matematykę?

Mam nadzieję, że nie zraża się Pani nieprzyjemnymi komenatrzami ludzi pokroju pani Senyszyn. Życzę wtrwałości w tym, co Pani robi, bo jest to słuszne i ma Pani rację!

Pozdrawiam bardzo serdecznie,

M. C.

PS: W niedługim czasie zamierzam założyć własną stronę internetową, by móc pisać właśnie o ‘takich’ rzeczach. Bo to niejedyny problem u nas, a trzeba poruszyć resztę.

* * *

Data: 25 lipca 2009 22:53

Temat: pomoc w procesie

Pani Joanno!

Po lekturze artykułu w ostatnim numerze Gościa Niedzielnego dowiedziałem się o przykrości, która Panią spotkała. Zdziwiłem się, że o sprawie nie słyszałem wcześniej, bo rzeczywiście jest ona bulwersująca. Chciałbym zapewnić o swoim wsparciu dla Pani w toczącej się batalii sądowej, a także zaoferować pomoc prawną, jeżeli zaistnieje taka potrzeba. Obok sedna sprawy, rodzi się także pytanie o granice wolności słowa, w szczególności w odniesieniu do dziennikarzy, których obowiązkiem jest wypowiadanie  określonych poglądów w imieniu społeczeństwa (jego części). Nie wyobrażam sobie, aby większość katolicka w Polsce nie mogła wypowiadać swoich racji ustami takich jak Pani odważnych dziennikarzy. A jeżeli już tak się stało, że taki dziennikarz może być przez państwo ukarany. Dlatego też jeszcze raz zapewniam o wsparciu duchowym i oferuję pomoc.

Pozdrawiam serdecznie

Adw. P. C.

* * *

Data: 25 lipca 2009 21:52

Temat: “Jest na liście płac”

Problem agenta “olka” – nie można było udowodnić, że był “świadomym” współpracownikiem wywiadu obcego państwa – czyli zdrajcą, bo zmieniły się czasy. Nie ma już takiej listy płac, za którą można by siedzieć. Prezenty i darowizny przekazywane na “fundacje”, które to wspierają inne fundacje i tak pieniążki trafiają do rąk zainteresowanych. To prawnicze pranie “listy płac” sprawia, że nie można udowodnić tego, co i tak wszyscy wiedzą.

* * *

Data: 25 lipca 2009 19:21

Pani Joanno. Imponuje mi Pani odwagą, wiedzą i konsekwencją. Oczywiście nie zabraknie i mojej modlitwy w Pani intencji (a właściwie nawet nie Pani tylko dzieci nienarodzonych). Życzę Pani wiary, nadziei i miłości. Nawet jak Pani przegra ten proces, to ja będę uważał, że Pani świadectwo jest ważne. Szczęść Boże. W. P.

* * *

Data: 25 lipca 2009 18:38

Temat: Głos poparcia.

Chciałem dorzucić swój głos poparcia.

Cóż wydaje mi sie nad wyraz  logiczne działanie niektórych instytucji. Otóż jeżeli wmówi się dużej liczbie osób, że ich płodność jest chorobą, to ma się od razu połowę populacji ludzkiej chorą i można im sprzedać leki na tę chorobę. Mi zajęło trochę czasu zanim sam (no może raczej dzięki Bogu!) doszedłem do prawdy o co w tym chodzi.

(…)

Z darem modlitwy:

M. S.

* * *

Data: 20 lipca 2009 13:05

Pani Joanno,

Trzymam za Panią kciuki w tej sprawie.

Mocno.

Pozdrawiam,

M. B.

* * *

Data: 25 lipca 2009 16:20

Temat: Poparcie

Witam. Przesyłam swój Głos poparcia dla pani Joanny Najfeld. Dlaczego skarżąca nie obraża się, że jest nazywana aborcyjną aktywistką. Przecież to jest dopiero utrata honoru dla każdej kobiety. A w Chinach już zaczyna się pozwalać na drugie dziecko, bo cos tam z demografią sie robi nie tak. Dzięki takim paniom Nowickim za niedługo europejczycy wywodzący się z cywilizacji łacńskiej będą w mniejszości. Przeważać będzia rasa czarna (Francja), albo wyznawcy Islamu (Francja, W. Brytania). Oni nie dadzą sobie wcisnąć zabójstwa dziecka poczętego w imię postępu i “planowania rodziny”. Pozdrawiam i jeszcze raz popieram w pani poglądach.    Z poważaniem D. J.

* * *

Data: 24 lipca 2009 23:26

Temat: Niech Bóg daje Pani potrzebne laski !

Szanowna Pani Joanno,

dziękujemy za świadectwo i odwagę mówienia prawdy o aborcji i powiązaniach środowisk feministycznych z brudnym biznesem.

Wierzymy, że dzięki Pani postawie wiele osób zdobędzie się na odwagę wyrażanie publicznie swoich poglądów zgodnie z wlasnym glosem sumienia.

Jeszcze raz dziękujemy, za nazywanie rzeczy po imieniu.

Lukasz i Ania Merta

Zgadzamy się na publikację w/w e-mail pod swoim nazwiskiem

* * *

Data: 24 lipca 2009 23:10

Temat: Zdecydowanie popieram…

Szanowna Pani,

Pragnę wyrazić swoje poparcie dla Pani oraz deklaruję – w miarę możliwości – wszelką pomoc, (…).

Mam oczywiście nadzieję, że toczący się proces zakończy się dla Pani pomyślnie, ale znam zbyt dobrze rzeczywistość polskiego sądownictwa, aby myśleć o tym z całym spokojem.

Niestety, wciąż zbyt często sądy w Polsce wydają skandaliczne wyroki, które obrażają elementarne poczucie sprawiedliwości.

Gratuluję Pani odwagi i samozaparcia. W walce, którą podjęła Pani tak pięknie i z otwartą przyłbicą, chodzi o ocalenie normalności naszego świata, o jego fundamenty coraz wścieklej podkopywane przez tę histeryczną zgraję, która dąży do pogrążenia nas wszystkich w obłędzie i chaosie.

Zapewniam o modlitwie i solidarności.

Serdecznie pozdrawiam,

A. B.

* * *

Data: 24 lipca 2009 21:17

Temat: brawo, pani Joanno!

Witam,

jestem franciszkaninem, pracującym obecnie w USA. Nie znam na bieżąco spraw w Polsce. O Pani procesie dowiedziałem się czytając forum mojego przyjaciela.

Postanowiłem napisać do Pani, aby wyrazić podziw dla Pani postawy, zachęcić do wytrwałości i zapewnić o modlitwie.

Niech Pan Bóg błogosławi

P. K.

(USA)

* * *

Data: 24 lipca 2009 18:49

Temat: Poparcie

Pani Joanno,

nie wiem, czy piszę do Pani,czy do administratora strony, niemniej jednak chciałam napisać do Pani i zapewnić o modlitwie. Niezbyt wielką mam możliwość oddziaływania, ale przekazałam wszystkim moim znajomym link do Pani strony. Znam również wiele sióstr zakonnych, które również poprosiłam o modlitwę (te przekazały dalej swoim klasztorom). Nie mogę za bardzo nigdzie publikować (na razie), ale jestem w trakcie organizowania ?szturmu do Nieba?. Nie mam wpływu na media, ale mam wpływ na mojego Boga  , a On może znacznie więcej niż media. Proszę nie tracić nadziei.

Pozdrawiam serdecznie

P. (28 lat)

* * *

Data: 24 lipca 2009 16:11

Temat: POLSKA JAK PLASTER MIODU i GENDER ? SA

SZANOWNA PANI,

pragnę przesłać PANI SERDECZNE POZDROWIENIA, WYRAZY SZACUNKU i POPARCIA na który zasługuje Pani przede wszystkim za odwagę, pracą i niezłomną walką, o to co MY nazywamy PRAWDĄ. Jako osoba zajmująca się przez całe życie edukacją i wychowaniem młodego pokolenia POLAKÓW, podzielam wszystkie uwagi Pani i obawy dotyczące katastrofalnego wpływy środowiska feministycznego, proaborcyjnego i ?przemysłu śmierci? (który je finansuje) dla ?CYWILIZACJI ŻYCIA? i przyszłości POLSKI (jak również wszystkie inne) zawarte w Pani publicznych wystąpieniach. (?)

Z SERDECZNYM POZDROWIENIEM,

S. A. (R.)

* * *

Data: 24 lipca 2009 14:52

Temat: Trzymaj się!

Pani Joanno, prosze walczyć! Jestem za Panią i z Panią całym sercem! W pełni identyfikuję się z tym co Pani mówi i głosi. Odwagi! Pozdrawiam G. T.

* * *

Data: 24 lipca 2009 12:21

Temat: modlitwa

Droga Pani Joanno, proszę się nie zniechęcać!

Obiecuję modlitwę: będę prosił o wsparcie św. Michała Archanioła i Królową Pokoju.

Modlitwa może ?przenieść góry? i zawiesić wojny.

Jest Pani po stronie światłości; ciemności nie przemogą jej.

Pozdrawiam serdecznie

ks.adam

* * *

Data: 24 lipca 2009 11:29

Temat: Poparcie

Droga, Szanowna Pani Joanno; (albo jeśli wolno) Droga Pani Asiu;

Przed chwilą skończyłem czytać art. w “Gościu Niedzielnym” (26 lipca 2009, nr 30), o Pani jako osobie, ktora umie, chce mówic, dyskutować i przedstawiać argumenty osprawach, rzeczach ważnych, a w zasadzie o nas, ludziach, osobach, których dotyczą bezpośrednio lub pośrednio kwestie wychowania seksualnego w szkołach, aborcji, tzw. tolerancji wobec mniejszości seksualnych w polsce, feminizmu …

Pierwszy raz, gdy zobaczyłem i usłyszałem Panią w telewizji, w programie pana Jana Pospieszalskiego, byłem (i jestem) pod wielkim wrażeniem, a nawet ogromnym.

Siedziałem jak zaczarowany, nie słyszałem nawet telefonu, tylko z zaciekawieniem oglądałem i słuchalem dyskusji. Stwierdziłem wtedy: “O!!! Wreszcie!!! Jest fajna babka (przepraszam za kolokwializm), która umie przekazać ważne argumenty, która chce o tym mówić, bez niepotrzebnych emocji, bez obrażania innych. Wreszcie nie musi być to ksiądz, siostra zakonna, ale tzw. osoba świecka, elegancka, o miłej twarzy, sympatycznym głosie, w fajnym ubiorze.”

Właśnie o to chodzi, by byli ludzie Kościoła, związani z Kościołem, związani z nauką Chrystusa, Ewangelii, tradycji Kościoła, którzy będą występowali publicznie, otwarcie i uczestniczyli w dyskusjach. Ma to ważny sens, by nie mówili o tym tylko księża, że są to poglady tylko duchownych ale pozostałych wiernych, należących do Kościoła Katolickiego lub z innych wyznań chrzescijańskich.

Bardzo Pani dziekuję za tę postawę, za poświęcenie, za odwagę, za to, że jako osoba, kobieta, katoliczka stajej Pani w obronie ludzi krzywdzonych opiniami, dyskusjami i obrażanymi przez środowisko lewicowe, związane z przemysłem aborcyjnym, środowisko mniejszosci seksulanych.

Muszę przyznać, że do momentu lektury art. z “Goscia Niedzielenego” nie mialem pojęcia o wytoczonym przeciwko Pani procesie karnym. Jestem tym bardzo zaskoczony, zbulwersowany i zdumiony.

Skoro jednak pani Wanda Nowicka i osoby czy organizacje stojące za nią posunęły się do takiego kroku, należy zauważyć jak bardzo są zdesperowani i bezradni, gdyż nie umieją odpowiadać na argumenty, nie potrafią prowadzić normalnej, rzeczowej, spokojnej dyskusji, ale sprowadzaja ją do stwierdzeń typu: “… widać, ze została wychowana w jaskini.” – słowa pani Joanny Senyszyn, (cytat z art. “Uciszyć Joannę”, G. N. nr 30, 26 lipca 2009 r.) i w tej desperacji szukają możliwości innego ataku poprzez proces sądowy. Można zauważyć, z takich reakcji, posunięć tych osób i środowisk, jak bardzo są pogubieni, poranieni i zdesperowani. Sami zarzucają Kościołowi Katolickiemu i wiernym należącym do niego wrogość, nienawiść, napastliwość, ale nie widzą u siebie wrogości, nienawiści, złości i postaw homofobicznych (dosłowne znaczenie tego słowa to anty-ludzki, czy przeciw-człowiekowi), a przecież osoby należace do Koscioła, wierni świeccy, siostry, bracia zakonni, księża, biskupi i papież to tez ludzie!!! Czyli sami wpadli we własne sidła słów, deklaracji i opinii, lecz nie chcą tego zauważyć, dostrzec, przyznac się do pomyłki, do błędu.

Moja pani prof. ze szkoły średniej, nauczycielka biologii, kiedyś w dyskusji podjętej przez nas o aborcji, powiedziała bardzo znaczące dla mnie zdanie (które wielokrotnie słyszałem później od innych osób), że ci zwolennicy aborcji, domagający się pełnej jej legalizacji, sami popełnili kiedyś ten czyn, zgodzili sie na niego, pomagali lub namawiali innych, a ponieważ teraz mają z tego powodu obciążone sumienie, chcą je zagłuszyć i dlatego przerzucają swoją odpowiedzialność na innych za swoje czyny (grzechy) i zmuszają, wywierają presję, że tak ma być, że tylko oni mają rację i trzeba im przytakiwać, bo inaczej myślący, mający odmienne zdanie są “wychowani w jaskini”, ciemogród, zacofani, nieuki itd.

Droga Pani Joanno deklaruję ze swojej strony pełne poparcie dla Pani, jeśli będzie to konieczne, przydatne i potrzebne to również delaruję pomoc.

(…)

Postanowiłem też i prosze o zgodę Pani, abym na stronie parafialnej, za którą jestem odpowiedzialny, zamieścił adres internetowy strony, która Pani założyła www.mamproces.pl , gdyż podejrzewam, że nie wszyscy mają  świadomość i wiedzą o tym co wokół Pani, niesłusznie się dzieje. Nie wiem ilu parafian przeczyta chociażby ten artykuł w Gosciu Niedzielnym.

Przepraszam, że tak rozpisałem się, zapewne wiele listów tego typu dostaje Pani od innych, pewnie też od wielu księży, ale chcę by wiedziała Pani, że jest kolejna osoba, której Pani osoba i sprawa, którą Pani reprezentuje nie jest obojętna.

Jeszcze raz dziękuje, Panu Bogu za to, że jest Pani.

Dziekuję Pani za postawę, za mądrość, wrażliwość, za serce i zaangażowanie.

Polecam w modlitwie, polecam w pamięci swojej.

ks. T. K.

Serdecznie pozdrawiam.

Szczęść Boże.

* * *

Data: 23 lipca 2009 23:30

Temat: Dziękuję i popieram

Dziękuję Pani bardzo, że wyraża Pani sprzeciw wielu katolików. Dziękuję Pani bardzo, że wyraża Pani mój sprzeciw. Dziękuję i popieram. Nie wiem jak mogę inaczej pomóc, więc będę polecał Pani sprawę w modlitwie.

Życzę błogosławieństaw Bożego i darów Ducha Świętego. I siły do przetrwania burzy.

Dziękuję jeszcze raz!

P. R., student Politechniki [ochrona danych]

* * *

Data: 23 lipca 2009 17:01

Temat: poparcie dla sprawy P.Joanny

Całym sercem popieram Panią Joannę Najfeld! Ta sparwa (związana z Jej oskarżeniem) po raz kolejny pokazuje,iż ci którzy wypowiadają “niewygodne dla lewicy prawdy” są szykanowani, oczerniani i w oczach opini publicznej ukazani jako nienadążający za nowoczesnością, zaściankowi i nawiedzeni ludzie.

Niedopuszczalne jest również to, aby w rozmowie, debacie, czy jakiejkolwiek konfrontacji obrażać drugą stronę, która prezentuje odmienne poglądy (tak jak stało się podczas rozmowy, której fragment jest przedmiotem oskarżenia przeciwko P.Joannie ). Dzieje się tak zapewne dlatego, iż obrażenie kogoś publicznie i to jeszcze w programie na żywo jest często wydarzeniem dość spektakularnym i skutecznie odciąga uwagę od przedmiotu rozmowy, a widzowie koncentrują się na zatarczkach słownych. Uważam, na podstawie obserwacji tego typu sytuacji, iż dzieje się tak z powodu braku posiadania konkretnych, mertytorycznych argumentów przez osobę która obraża, poczucia, że przeciwnik w rozmowie jest silny i można z nim przegrać w dyskusji i co najważniesze-obawy, że przeciętny widz może przychylić się i utożsamić z tymi myślami, które wypowiada obrażany. A to jest wielce niebezpieczne,bo grozi przeciągnięciem społeczeństwa na dugą stronę…a więc trzeba nie dopuścić, aby prawdziwe i mądre wypowiedzi ujrzały światło dzienne i aby mogły być usłyszane-trzeba je zagłuszyć, jak zrobiono to podczas pamiętnej rozmowy 13 lutego 2009 r.

Ale Pani Joanno proszę się nie poddawać! Prawda zawsze zwycięża tymbardziej, że po swojej stronie ma Pani coraz więcej zwolenników i zwolenniczek, którzy popierają całkowicie i utożsamiają się z prezentowanymi przez Panią prawdami. Ja również z pewnością byłabym niewygodną jednostką dla ugrupowań, które propagują politykę choćby usuwania ciąży w imię wolności i prawa wyzwolonych kobiet, gdyż jestem 28 letnią męzatką, która sprzeciwia się wprowadzaniu edukacjii seksualnej w szkołach, propagowania środków antykoncepcyjnych i prawa do aborcji kiedy tylko “nowoczesna kobieta”ma na to ochotę. I co gorsza, nie jestem zaściankową personą, która żyje w świecie poprzadniej epoki, tylko osobą wykształconą, pracownikiem naukowym broniącym w najbliższym czasie doktoratu. Czyli stanowię dla takich ugrupowań potencjalne,wielkie niebezpieczeństwo! Ale takich kobiet jest więcej-powiem inaczej-całe mnóstow, które mają własne zdanie, potrafią odróżnić prawdę od fałszu,mądrość od krzykactwa i które w razie potrzeby będą walczyły o prawo do życia dla wszystkich-od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci.. I co najważniejsze-to w naszych środowiskach nie jest tematem tabu-rozmawiamy o tym,wymieniamy się informacjami i propagujemy wychowanie pro-rodzinne i wszystko co za nim idzie.I dlatego przeciwnicy takich poglądów napewno nie spoczną i  będą walczyć jak lwy,aby zwalczać  i uciszać, wytaczać procesy i oczerniać w oczach innych tych, którzy nie reprezentują i nie podporządkowują się ich teoriom zagrażając w ten sposób ich imperium.Pod pozorem oświecania seksualnego (którego defakto jak Rodzice nie przekażą w domu, nie pokaża przykładu dobrego życia i miłości w Rodzinie to tymbardziej nie nauczy tego żaden seksuolog czy inna jednostka poza rodzinna) zachęca się dzieci do wcześniejszego współżycia,pokazując całą gamę możliwości, aby zabazpieczyć się przed niechcianą ciążą. Jak wiemy dobrze, zakazany owoc lepiej smakuje, więc dzieci które może nawet nie myślałyby o rozpoczęciu inicjacji seksualnej po takich “wykładach”mogą zapragnąć spróbować zakazanego owocu. Czy to dla naszych dzieci jest dobrem???Czy matka chciałaby i czy dobrowolnie zgadza się,aby jej dziecko było poddane takiej próbie charakteru??

Pani Joanno, jeszcze raz z serca przekazuję popracie dla Pani i reprezentowanej przez Panią sprawy. W Polsce jest dużo światłych i rozsądnych kobiet, dla których dobro Rodziny i młodego pokolenia jest sprawą priorytetową, a dopóki tak jest to waro walczyć!

Pozdrawiam sredecznie!

M. J.

* * *

Data: 23 lipca 2009 16:06

Temat: zapewniam w modlitwie

Droga P. Joanno !

Własnie przeczytałam, artykuł w “gościu niedzielnym ‘ na Pani temat, jestem pod wrażeniem zaangażowania na rzecz życia i tego co się z nim wiąże i jestem całym sercem za Pania  obiecuję modlitwę i mam nadzeje że Pani będzie miała dość sily aby nie ugąć się pod ciężarem zarzutów, myślę że dobrze by było gdyby pani miała jeszcze kilka przyjacółek podobnie myslących, aby mieć wieksza siłę i wsparcie …s. D.

* * *

Data: 23 lipca 2009 12:51

Temat: Glos z Anglii – pozdrowienia!

Ale jestem wsciekly!

Zgadzam sie z Pania w 100% i popieram, mieszkam w Anglii i tutaj widac to wyraznie.

Lobby aborcyjne i lobby homoseksualne sa zainteresowane seksualizacja dzieci, podobnie jak wspolczesny marketing czyni z nich konsumentow tak samo maja sie szybciej stawac podmiotami (przedmiotami?) seksualnymi. Tak jak wspolczensny konsument jest w istocie zywicielem korporacji przez rozbudzone chciwosci tak samo sprawa seksualnosci ma byc odizolowana od tematu etyki a przede wszystkim rodziny!

Rzeczy nie prowadzi sie nie tylko w celu obnizenia dopuszczalnego wieku i poszerzenia tolerancji wobec postaw pewnych seksualnych klasyfikowanych przez WHO jeszcze w latach 80-tych jako zboczenia. Glownym celem, widocznym w UK golym okiem jest stworzenie “spoleczenstwa bekartow”, pozbawionego meskiego role-model i z koncepcja ojca pojawiajacego sie na weekend wziac dzieci do kina.

Anglia, Belgia i Hollandia to jednak specyficzne przypadki, np. z historycznie zakorzeniona pedofilia, codzolostwem i upadkiem struktur rodzinnych siegajacym rewolucji przemyslowej a najpozniej I Wojny Swiatowej.

W Polsce, kraju, gdzie “ze wsi do miast” nastapilo jeszcze za zycia pokolenia np. Pani Senyszyn, sa (a przynajmniej powinny) byc to nadal postawy obce, narzucone sztucznie!

Pamietam, ze jeszcze w roku 1987 Lew Starowicz w slynnej “zielonej ksiazeczce” klasyfikowal “analizm” i orientacje homoseksualna jako zboczenie. Zastanawiam sie co takiego wydarzylo sie w czasie ostatnich 25 lat, ze z pozycji tolerancji Polska przesunela sie do akceptacji, czy nawet promocji… a glownie aborcji i homoseksualizmu.

(…)

Prosze sie trzymac! Powodzenia!

M.

* * *

Data: 23 lipca 2009 11:01

witam serdecznie, dobrym pomyslem moze byc zamieszczanie informacji o najblizszych datach i miejscach rozpraw sadowych w celu umozliwienia wsparcia duchowego-uczestnictwa w rozprawach, osob popierajacych Pania Joanne, oraz uruchomienie konta bankowego na rzecz darowizn dot. pokrycia ew. kosztow “prawniczych” ponoszonych przez Pania Joanne Najfeld.

osobiscie spotkalem sie z mozliwoscia pomocy finansowej na stronie zdaje sie Pana [ochrona danych] nekanego sadownie przez [ochrona danych].

pozdrawiam, R.

* * *

Data: 23 lipca 2009 00:11

Temat: pozdrawiam

Serdecznie pozdrawiam i ślę wyrazy poparcia

obiecuję modlitwę

życzę dużo nadprzyrodzonego optymizmu

T. P.

* * *

Data: 22 lipca 2009 23:10

Temat: Popieram Pani działania

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Pani Joanno, gorąco proszę, by nie traciła Pani ducha. W kraju, w którym od dziesięcioleci próbowano zamknąć usta najszlachetniejszym z Polaków, potrzeba nam dzisiaj takich osób jak Pani: niedających się zakrzyczeć, zastraszyć, pozbawić swoich słusznych praw. Właśnie dlatego, że choć w większości wiemy, gdzie leży prawda i dobro, to nie umiemy jej obronić, bo nie mamy wystarczającej wiedzy, albo też dość odwagi: boimy się stać ofiarami agresji. Pani ma w sobie i jedno i drugie: wiedzę i odwagę.

Widziałem niejedno Pani wystąpienie i jestem za każde niezmiernie wdzięczny. Wściekłość Pani adwersarzy wypływa po prostu ze świadomości, że moralną postawą i wiedzą na tematy związane z zagrożeniami dla życia rodzinnego, a więc dla człowieka w ogóle, dystansuje ich Pani. A jeśli brakuje argumentom siły (czy raczej zwykłej logiki), to sięga się po argument siły.

A dla otuchy polecam sięgnięcie do źródła mądrości: np. Mt 10,16nn.

Całym sercem jestem z Panią.

Pozdrawiam,

ks. R. M.

* * *

Data: 22 lipca 2009 17:45

Temat: Proces

Pani Joanno,

ze strony internetowej dowiedziałem się o procesie. Szkoda, że próbuje się zastraszać i sądzić osoby o takich poglądach jak Pani. Mam nadzieję, że proces zakończy się pozytywnie dla Pani.

(…)

J. J.

* * *

Data: 21 lipca 2009 23:11

Temat: Dziękuję.

Szanowna Pani,

jestem po Pani stronie.

Będę się modlił wraz z przyjaciółmi którzy mnie zawiadomili, i których zawiadomię.

Jest Pani na dobrej drodze.

J 15, 18.

Oby zachowała Pani szlachetność i pogodę ducha.

z modlitwą

P. D.

* * *

Data: 21 lipca 2009 15:42

Temat: Sprawa – poparcie

Witaj Joanno

(…)

Popieram Cię (jak to deklarowałem już rok temu) – trzymaj się – w ramach moich możliwości poinformowałem dość dużą grupę osób by zapoznali się z Twoja stroną mamproces.pl i artykułami na ten temat. Powiadomiłem też grupę osób ze wspólnoty [ochrona danych].
Ściskam kciuki – choć sądy raczej mamy wspierające komunę i traktujące literalnie prawo – mimo to wierzę że prawda zwycięży.
J. S.

* * *

Data: 21 lipca 2009 11:03

Temat: Poparcie

Szanowna Pani Joanno,

z wykształcenia jestem psychologiem, mam 30 lat.

Obserwuję Pani działalność już od paru lat. Muszę przyznać, że prawie nikt nie zdołał zrobić na mnie tak dobrego wrażenia.

Śledziłam Pani udział w programie p. Pospieszalskiego, przysłuchiwałam się także licznym wywiadom w których zabierała Pani głos.

Proszę nie ustawać w publicznym głoszeniu swoich poglądów oraz w niestrudzonym dążeniu do prawdy.

Serdecznie Panią pozdrawiam,

A.

* * *

Data: 20 lipca 2009 23:52

Temat: Informacja o podjętych działaniach :)

Wspaniała Pani Joanno!

Jesteśmy z Panią!

Oto działania, które już udało sie zrealizować i można analogicznie działać w podobny sposób, lub wzmocnic już podjęte działania  :)

U mnie w domu modlitwa za Panią i wspominanie o Pani przy pacierzu wieczornym chyba się już tradycją stanie :)

1) Umieściłem link http://mamproces.pl/  na swoim opisie gg i mój kumpel już zrobił to samo.

2) Umieściłem link http://mamproces.pl/  w swoim statusie opisowym na koncie Gmail.

3) Zasugerowałem zajęcie sie sprawą serwisowi www.rp.pl o ile jeszcze tego nie zrobił

4) Zasugerowałem zajęcie się sprawą Gazecie Polskiej – <sekretariat@gazetapolska.pl>,

5) Tematy poświęcone Pani, zostały otwarte na następujących forach:

a) http://www.kppis.pl/forum/viewtopic.php?f=29&t=2062

b) http://niezalezneforum.pl/index.php?topic=3564.0

c)  http://www.misjonarska.org/forum/viewtopic.php?f=2&t=806

d)  http://forumchrzescijanskie.org/viewtopic.php?p=61953

e)  http://www.beczka.krakow.dominikanie.pl/forum/viewtopic.php?t=2215

6) Pani apel i link, jest także rozsyłany e-mailem. Duże zasługi ma tutaj [ochrona danych] oraz Wspólnota [ochrona danych]. Informacje otrzymał także pan [ochrona danych] – prezes krakowskiego Klubu [ochrona danych] oraz różni anonimowi aktywiści chrześcijańscy i partyzanci Chrystusa :)

Nie gwarantuję skuteczności powyższych działań, z wyjątkiem modlitwy, ale trzeba przynajmniej sie starać…

Pozdrawiam bardzo serdecznie. Jeśli miałoby to pomóc, zgadzam sie na publikowanie tego e-maila.

K. J. R.

* * *

Data: 20 lipca 2009 23:16

Temat: poparcie

TAK dla PANI Najfeld!

Elzbieta i Jerzy Skupieniowie

* * *

Data: 20 lipca 2009 14:07

Temat: Pełne poparcie

Droga Pani Joanno Najfeld

Przykro mi z powodu procesu jaki został Pani wytoczony jednak chcę zapenić o mojej solidarności.

W Polsce jest bardzo wiele osób dla których ta sprawa jest bardzo ważna. Wierzę ze oskarżenie będzie oddalone i chcę zapewnic o swoim poprarciu. Prowadzi Pani bardzo ważną misję społeczną. Trzeba ludzi uświadomić co jest złem. W przeciwnym razie przyjdzie nam żyć w kraju o złych wartościach, które przejmiemy z zachodu. Niestety ustrój naszego państwa wspiera wolność wypowiedzi dlatego takie osoby które są w mniejszości i propaguja złe wartości mają pole i mozliwości przebicia się.

Chcę zapewnić Panią o swojej modlitwie za pomyślne rozstrzygnięcie tego oskarżenia.

Polska musi zostać Polska i nie może zatracić swoich chrześcijańskich wartości, które służą życiu.

Pozdrawiam serdecznie

p@g

* * *

Data: 20 lipca 2009 00:56

Temat: mamproces.pl – Wykopmy to!

Szanowna Pani Joanno,

ze zdumieniem i bólem przeczytałem relację na mamproces.pl o postawieniu Pani w stan oskarżenia w związku z Pani wypowiedzią w TVN24.

Obecne znaki czasu rzeczywiście nie nastrajają optymistycznie, tym niemniej na pewno nikogo z nas to nie zwalania z obowiązku mówienia prawdy.

Za Pani odwagę i konsekwencję w tym względzie serdecznie dziękuję…

Jednocześnie wyrażam pełne poparcie dla Pani racji. Jako że nie znalazłem jeszcze informacji o całej tej sprawie na Wykopie, proponuję, aby spróbować ten temat “wykopać”.

pozdrawiam serdecznie

Ks. K. G.

* * *

Data: 19 lipca 2009 19:30

Temat: Istotna uwaga

Dobry wieczór.

Nazywam się [ochrona danych], jestem studentem historii na [ochrona danych].

Na początku pragnę zaznaczyć, że przeczytałem Pani stronę mamproces.pl od deski do deski, zgadzam się z Panią w tym, co Pani powiedziała na antenie TVN 24, a co jest przedmiotem procesu; solidaryzuję się z Panią i życzę wygranej. Podczas lektury strony nasunęła mi się jednak pewna uwaga; nasuwa mi się ona zresztą od wielu lat, gdy czytam podobne rzeczy. Otóż napisała Pani:

“Moi oponenci ostrzegali, grozili, zakładali fałszywe strony w Internecie? a ja myślałam, że na straszeniu się skończy, bo przecież w demokratycznym, wolnym od 20 lat kraju można chyba mówić co się myśli, nawet o rzeczach niewygodnych dla silniejszych ode mnie władzą i pieniędzmi.”

W żadnym wypadku nie chciałbym, aby brzmiało to jak pouczenie; nie śmiałbym tego uczynić. Ale takie rzeczy, jak terror lewicowych aktywistów są możliwe SZCZEGÓLNIE w demokratycznym, wolnym kraju. Chodzi mi oto, że to właśnie demokracja stwarza dla nich możliwości do takiego działania i stwarza im szanse na zwycięstwo (vide wypowiedź p. Ziemkiewicza o zależności między potencjałem finansowym a wygrywaniem procesów). W zlaicyzowanym demokratycznym społeczeństwie takie sytuacje będą coraz częstsze. To pewne i nie trzeba wytężać umysłu, by się o tym przekonać. Antycypuje to zresztą Pani sama: “Lewica rozpaliła stosy. Przynajmniej już widać, o co im tak naprawdę chodzi.”

“Lewicowość” oznacza z roku na rok coś coraz bardziej na lewo. W pierwszej połowie XIX wieku, a w wielu środowiskach i później, wszelkie ruchy demokratyczne właśnie były uznawane za lewicowe (w bardzo nielicznych, naprawdę dalekowzrocznych kręgach jest tak do dziś). W roku 2009 odwołuje się Pani do demokracji jako do ostoi wolności (”można chyba mówić co się myśli”) i praworządności (”myślałam, że na straszeniu się skończy”). Tymczasem poglądy dzisiejszego hołubiącego demokrację konserwatysty u progu XIX stulecia zostałyby uznane za skrajnie niebezpiecznie, wywrotowe i lewicowe. Za mniej niebezpieczne i wywrotowe, ale wciąż za lewicowe, uznane zostałyby u progu XX wieku. Programy wszystkich chyba przedwojennych partii socjalistycznych świata (wówczas najbardziej – poza moskiewskimi marionetkami, komunistami – lewicowych) są dziś w państwach Zachodu zrealizowane w całości. Ba, bodajby tylko na nich poprzestano! Po prostu cywilizacja europejska staje się coraz bardziej lewicowa, a zarówno środkiem i środowiskiem, w którym taki kurs jest możliwy, jest demokracja.

Rozsądni ludzie nie powinni łudzić się, że ten trend się odwróci, dopóki rządzić będzie większość, demos. Dopóki ponad umizgami do gawiedzi, ponad łypaniem na kolejne kadencje, wreszcie ponad żądzą pieniądza nie zaistnieje zdolny przecwistawić się temu lewicowemu upadkowi autorytet Dei Gratia.

Dziękuję, jeśli przeczytała Pani mój list. Jedyna nadzieja jaką w związku z nim żywię to taka, że nie przejdzie nad nim Pani całkiem obojętnie. Jeszcze raz życzę wygranego procesu i mam nadzieję, że powyższe słowa nie kolidują w Pani mniemaniu z powagą sytuacji.

[ochrona danych]

* * *

Data: 19 lipca 2009 14:21

Temat: Popieram całym sercem

Dziękuję za odwagę i poświęcenie,

polecam codzienie w modlitwie Bogu i Matce Najświętszej.

R. K.

* * *

Data: 19 lipca 2009 09:34

Temat: Poparcie

Witam,

Prosze o przekazanie Pani Joannie slowa podziwu oraz pelne poparcie w działaniu.

R. P. z rodziną

Jesteśmy z Panią!!!

* * *

Data: 19 lipca 2009 07:13

Temat: Niestety, trudno się dziwić

Pani Joanno,

Najpierw pragnę Pani z całego serca podziękować za dobrą robotę ? za nazywanie rzeczy po imieniu i jednoznaczne stanięcie po stronie nienarodzonych dzieci; za wskazywanie palcami tych, którzy promują aborcję i mają w tej promocji konkretny interes ? finansowy lub polityczny; za gotowość przyjęcia na siebie ataku pro-aborterów, ze wszystkiego tego konsekwencjami. Papież mówił, że Ewangelii życia trzeba służyć, ostrzegał, że to kosztuje. I kosztuje dużo. Dziękuję Pani, że się Pani nie cofnęła.

Być chrześcijaninem w dzisiejszych czasach jest rzeczą niebezpieczną, nawet jeśli się za wiele o Bogu publicznie nie mówi. (ciekawe, że o Pani wierze w programie TVN24 mówiła p. Joanna Senyszyn, kpiąc i szydząc jak zwykle z wiary chrześcijańskiej). Świadectwo wierności Bogu budzi wściekłość w każdych czasach. Jezusa też ukrzyżowano za niewinność, za wierność prawdzie. Jest Pani w dobrym towarzystwie. I w dobrych rękach ? nie mam żadnych wątpliwości, że łaska Ducha Świętego będzie Panią prowadziła i wspierała w walce. Zapewniam o swojej modlitwie i wsparciu.

(…)

Łączę wyrazy najgłębszego szacunku

Ks. P. K.

* * *

Data: 19 lipca 2009 01:30

Temat: proces

Zapraszam do przeczytania [ochrona danych]  W pełni Panią popieram i życzę wszystkiego najlepszego

Z poważaniem

W. S.

* * *

Data: 18 lipca 2009 22:57

Witam

Wyrazy uznania dla Pani bezkompromisowości. Proszę się nie poddawać. Będę sie modlić za Panią.

pozdrawiam Ł. B.

* * *

Data: 18 lipca 2009 22:10

Temat: POPARCIE

Szanowna Pani Joanno!

Proszę przyjąć ode mnie serdeczne wyrazy gorącego poparcia i szczerej solidarności!

W pełni podzielam Pani pogląd na sprawę przemysłu aborcyjno/antykoncepcyjnego i całego kompleksu spraw z nim związanych.

Bardzo chciałbym pomóc – ale, pomijając niezbyt, jak sądzę, efektywne “włączenie się” do punktów 1, 2 i 5 w  “Jak pomóc?”,  nie bardzo jestem w stanie.

Gdyby została na Panią sądownie nałożona jakaś kara pieniężna, jestem gotów uczestniczyć w składce. A może trzeba by zorganizować jakąś grupę nacisku? Organizator ze mnie wprawdzie żaden, ale zgłosiłbym swój – i grupy przyjaciół – akces do takiej grupy? A co by Pani powiedziała na zainteresowanie tą sprawą p. red. [ochrona danych] lub/i [ochrona danych]? (…) Mur politycznej poprawności chyba nie jest nie do przebicia?

Ponownie zapewniam o moim, mojej żony (…) i córki (…) poparciu i solidarności!

Z modlitewną pamięcią,

R. W.

* * *

Data: 18 lipca 2009 17:11

Temat: [strona www - ochrona danych] popiera Joanne Najfeld

Witam serdecznie

Jestem niezwykle rad, że istnieją jeszcze tak szlachetni ludzie jak Pani Joanna Najfeld. Niestety kraju zdecydowanie katolickim gdzie społeczność chrześcijańska sięga ponad 90% owa społeczność musi się podporządkować widzi mi się garstki ludzi, zaplutych karłów kultury śmierci.

Przeglądając filmy gdzie rozmawia Pani ludźmi o poglądach prohomoseksualnych i proaborcyjnych jestem przerażony ilością nadużyć, błędów logicznych, niedomówień, manipulacji Pani oponentów (W filmie przedstawionym na Pani blogu w wypowiedziach Pani Senszyn znalazłem ponad 100!!! błędów logicznych).

Widać jak prowadzona jest ta wojna. by mieć władze nad prawdą wystarczy dojść do odpowiedniego stołka i pod sztandarem “demokracji” wpajać swoje “widzi mi się” wszystkim dookoła.

Z Bogiem!

Pozdrawiam ;)

R.G.

redaktor naczelny [strona www ? ochrona danych]

* * *

Data: 18 lipca 2009 15:22

Temat: :)

Pani Joanno, ja ze swojej strony chciałbym tylko napisać, że się za Panią modlę i proszę Boga, żeby dodawał Pani sił i cierpliwości w życiu.

Pozdrawiam

M.

* * *

Data: 18 lipca 2009 00:31

Temat: poparcie

Pani Joanno, prawą ręką podpisuję się pod wszystkim, co Pani powiedziała. Życzę powodzenia na drodze sądowej. Nawet jeśli sąd wydałby wyrok czysto polityczny, każdy katolik, a i osoba niewierząca, lecz wierna Cywilizacji Łacińskiej, zawsze pamięta, że Veritas omnia vincit. Ze swojej i znajomych strony będę wspierał modlitwą, a jeśli trzeba będzie brać udział w publicznym poparciu dla Świętej Prawdy – i do tego jesteśmy gotowi.

Viva Cristo Rey!

J. W. A.

* * *

Data: 17 lipca 2009 23:54

Temat: w sprawie eutanazji i aborcji

Dzień Dobry,

Przypadkiem na wikipedii  w rubryce Ciekowostki znalazłem treść rozkazu Adolfa Hitlera w sprawie zabijania chorych:

A. Hitler w trakcie pobytu w hotelu 20 lub 21 września 1939 w piśmie adresowanym do naczelnego lekarza Rzeszy wydał rozkaz pozwalający mordowanie psychicznie chorych: “Niniejszym udziela się Reichleiterowi [Philippowi] Bouhlerowi oraz doktorowi nauk medycznych [Karlowi] Brandtowi wszelkich pełnomocnictw w zakresie zwiększania uprawnień określonych lekarzy, po to, by ci ostatni mogli zadawać pacjentom, którzy wedle wszelkich ludzkich kryteriów są nieuleczalnie chorzy, miłosierną śmierć po najbardziej wnikliwym orzeczeniulekarskim dotyczącym stanu ich zdrowia”; pismo było antydatowane na dzień 1 września 1939

Może to nadinterpretacja ale ten Hitler wydaje się z samej treści rozkazu bardziej miłosierny (!)  i ostrożny w słowach od współczesnych promotorów zabijania.;

(…)

Z Wyrazami Szacunku i Poparcia

A. S.

* * *

Data: 17 lipca 2009 18:19

Temat: Alleluja i do przodu!

Witam serdecznie!

Z własnego doświadczenia wiem, że w sądzie nie jest przyjemnie. Pani Joanno! Niech się Pani nie da zastraszyć i zniechęcić. Prześladowania to normalka i rzecz nieunikniona dla chrześcijan na ziemi, a w niebie czeka na nas dużo więcej przyjemności i szczęśliwości niż tu kłopotów. Popieramy Panią całym sercem i rodziną, podziwiamy, dziękujemy i pozdrawiamy ? P. z I. i M.

* * *

Data: 17 lipca 2009 16:55

Pani Joanno,

będe pamiętać w modlitwie i przekaże Pani prośbę innym. (…)

Pozdrawiam

B. T.

* * *

Data: 17 lipca 2009 16:08

Dzień dobry,

Potrzebne jest teraz Pani szerokie poparcie spoleczne (…) Podziwiam Pania za to ze jest Pani taka odwazna i bede sie za Pania modlil.

Serdecznie pozdrawiam

D. P.

* * *

Data: 17 lipca 2009 13:55

Temat: Witam list poparcia.

Z całej siły mojej duszy, całej siły mojego serca, każdym moim neuronem w mózgu popieram panią… Był taki człowiek, który nazywał się Wiliam Albert Liley, który został tak zaszczuty przez tzw. “ruch pro-choice”  że popełnił samobójstwo. Ale oni przegrają. Zwolennicy aborcji przegrają.

(…)

Dziękuje za to co pani robi. My też panią obejmujemy modlitwą.

Prawda i życie zwycięzy

M.

* * *

Data: 17 lipca 2009 00:57

Temat: Dziś [portal internetowy] to Joanna Najfeld

Pani Joanno, niech Pani się trzyma!

Wygląda na to, że kobietony szykują się na proces nękający – w nadziei że Panią zlamią a na pewno obrzucą błotem.

Niech Panią Matka Boska na w swej opiece!

T. R.

* * *

15 lipca 2009 19:18

Temat: Re: Proces

Czy na sali nie powinno być kogoś, kto będzie nagrywał proces? Pani wie, że nowicka potem wszystko przedstawi tak, jak chce, a Pani nie będzie się mogła bronić – tak jak było z tym szykanowaniem Radia Maryja na Jasnej Górze…

To, że to proces niejawny, bardzo dużo utrudnia… Będzie nam ciężej się bronić.

Pani nie musi prosić, ja już się modlę :)

K. L.

* * *

Data: 17 lipca 2009 01:42

Temat: Szczęść Boże!

Szanowna Pani Joanno!

Z całego serca popieram Panią w jej walce z aborcjonistycznym lobby. W trakcie spotkań modlitewnych Grupy [ochrona danych] z [ochrona danych] będziemy modlić się za Panią. Obiecuję!

Szczęść Boże!

Dr Z. B. (NSZZ “S” [ochrona danych])

* * *

Data: 17 lipca 2009 01:25

Witam. Od dłuższego czasu obserwuję Pani działalność i jestem Panią zachwycony pod każdym względem:)

(…)

pozdrawiam i życzę powodzenia

K.S.

Prezes firmy [ochrona danych osobowych]

* * *

Data: 16 lipca 2009 21:05

Temat: jak pomóc?

Witam!

Nazywam się G. K., razem ze znajomymi założyliśmy w [ochrona danych] stowarzyszenie pro-life [ochrona danych]

Chcielibyśmy jakoś Pan pomóc. Już się modlimy i zrobimy to co zostało umieszczone w sugestiach pomocy.

Ma Pani nasze poparcie. Nie wiem co jeszcze moglibyśmy zrobić, jeśli ma Pani pomysł proszę o kontakt.

Pozdrawiam,

G. K. <><

* * *

Data: 16 lipca 2009 16:36

Temat: Niech Pani nie podda się zwątpieniu!

Szanowna Pani,

cenię Pani działalność dla ochrony życia ludzkiego. Oglądałem w tv Pani dyskusje ze zwolennikami mordowania dzieci w łonie matki. Prócz solidnej dawki wiedzy wyróżnia się Pani na tle rozmówców klasą i urodą.

Proszę nie poddawać się zwątpieniu i lękowi (co jest naturalne) przed kolejnymi procesami.

Prawda jest po Pani stronie, choćby nawet Pani w sądzie przegrała. W polskich sądach raczej nie znajdzie się sprawiedliwości. To boli, ale tak jest.

Działa Pani w słusznej sprawie – czy postępowanie zgodnie z Dekalogiem miałoby być inne? – i to jest najważniejsze. Nie zawsze “żołnierze Chrystusa” smakują zwycięstwo na Ziemi, ale tego Pani życzę. Zapewniam o modlitwie.

Z wyrazami szacunku,

Grzegorz Hajduk

* * *

Data: 16 lipca 2009 21:31

Temat: Joasiu!

Jesteśmy z Tobą, trzymaj się:) Mówisz to, co myślą miliony, tylko nie wszyscy mają odwagę… I za odwagę Cię podziwiamy:) A. i P. P. z dziećmi

* * *

Data: 16 lipca 2009 14:00

Łk 16, 9 – 15; Rz 12, 14 – 21

Trawj mocno w wierze… Prześladowania będą silne… Miłość Chrystusa niech Cię umacnia… Bądź dobrej myśli… Pokój z Tobą….

* * *

Data: 16 lipca 2009 13:07

(…) Pozdrawiam i życzę wiele szczęścia w walce z lewactwem.

D.

* * *

Data: 16 lipca 2009 12:26

Temat: O finansowaniu feministek.

Dzień dobry

Prawdopodobnie Pani o tym wie, że na stronie Frondy jest artykuł o wyznaniu Kazimiery Szczuki poczynionym w piśmie “Slajd – magazyn młodej kultury”, nr 38, luty 2009. Cytuję: “Ale feministki, w odróżnieniu od ekologów, nie mogą dogadać się z jakimś dużym biznesem, który da nam pieniądze na naszą działalność, a my w zamian będziemy głosić idee, które będą rozkręcały biznes. Poza producentami prezerwatyw albo pigułek antykoncepcyjnych”.

Nie wiem, czy to może być pomocne w Pani procesie, ale z taką nadzieją przesyłam

T. B. K.

Kiedyś, żeby chwalić się wykształceniem humanistycznym trzeba było znać grekę i łacinę. Dzisiaj wystarczy pała z matematyki

* * *

Data: 16 lipca 2009 10:57

Temat: Parę słów poparcia

Szanowna Pani Joanno,

dostałam dziś od przyjaciółki mejla z linkiem do Pani strony i przyznam, że jesteśmy z mężem wstrząsnięci.

Ja mam łzy w oczach gdy zdaję sobie sprawę, że zło ma tak wyrafinowaną formę dobierania się do umysłów ludzi, bo przecież ‘przeciętni’ ludzie są za wiedzą (również w sprawach seksualnych) i różnych form pomocy medycznej (w tym in vitro i aborcji). Nie ma w dyskursie społecznym słowa o miłości, duchowości, morderstwa własnego dziecka, szacunlku do ciała. Sama mam córkę i modlę się, żebym mogła wychować ją mądrze, żeby była szczęśliwa w małżeństwie, żeby jej związki z mężczyznami oparte były na szacunku i duchowości. A świat wokół niej będzie podstępie atakował ją również w szkole, wśród znajomych.

Mam gulę w gardlę, nie wiem co napisać.

Będę się za Panią modlić. Serdecznie dziękuję za odwagę.

Z pozdrowieniami,

A. W. ? G.

Warszawa

* * *

Data: 16 lipca 2009 10:44

Temat: jestem zszokowany

Droga Pani Joanno

Jestem zszokowany tą informacją. Ci ludzie nie mają krztyny wstydu. Oglądałem Pani występy w TV publicznej i TVN. Zawsze podziwiałem Pani spokój, opanowanie, a nade wszystko rzeczowość (w odróżnieniu od innych jak np. P M.Orzechowski – tragedia). Rzeczowość, która nie pozwala dyskutantom na bajdurzenie o wolności i miłości, lecz trafia ich w samo “jądro ciemności”.

Jestem z Panią. Proszę się nie poddawać. Od dziś wspieram Panią modlitewnie.

Z wyrazami szacunku.

P. T. (N.)

* * *

Data: 16 lipca 2009 09:45

Temat: pamietam

Witam,

Dotarła do mnie Pani prośba o modlitwę.

Szczególnie jutro będę o Pani pamiętać w modlitwie. Ofiaruję też komunię św.

Życzę wszystkiego dobrego, siły i odwagi !!!

Serdecznie pozdrawiam

B. K.

* * *

Data: 16 lipca 2009 07:41

Temat: Komentarz do oskarżenia

Szanowna Joanno,

“Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą”, tym bardziej gdy dzieci przed zabijaniem i gorszeniem broni kobieta młoda, ładna i elokwentna. Gdy robi to starsza pani z różańcem lub ksiądz ? moga zignorować lub wyśmiać.

W Twoim wypadku muszą podjąć wszelkie próby zamknięcia Ci ust…

Polecam Cie naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi.

A gdyby sąd “zachował się”, możesz liczyć na paczki do więzienia ;)

Wojciech Popiela

* * *

Data: 16 lipca 2009 00:26

Temat: mam proces

Niech się Pani trzyma Pani Joanno. Doskonale wiemy jaka jest pani Joanna Senyszyn, jest bardzo specyficzna. Wyprowadza z równowagi swoim skrajnym lewicowym poglądem niejednego normalnego człowieka. Swoją drogą muszę przyznać ze ma pani dobra dykcję, zwłaszcza wtedy jak udało się Pani wywalczyć odrobinę czasu na wypowiedź;]. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

T.

* * *

Data: 15 lipca 2009 23:01

Temat: Uwagi

Pani Joanno !

1. Uwagi do procesu:

Uważam, że można użyć następujących argumentów:

- organizacje pro-aborcyjne biorą skądś pieniądze. Są to różnego rodzaju dotacje, granty itp. Przynajmniej część tych środków pochodzi z nieznanych (niepewnych) źródeł co daje prawo do wysuwania podejrzeń, że pochodzą one od podmiotów ZAINTERESOWANYCH szerzeniem idei “kontroli urodzin”

- jest faktem, że polityka, działalność, ideologia tych organizacji jest idealnie spójna z interesem wspomnianych koncernów

- proponuję, aby tekst oskarżenia został też podany w formie tekstowej, dla łatwości czytania i kopiowania. Usprawni to współpracę.

2. Uwagi ogólne:

- AKCJA: należy zrobić akcję “nazywania rzeczy po imieniu” i spowodować, aby WSZYSCY używali określenia “mordowanie dzieci nienarodzonych” zamiast słowa “aborcja”. Ewentualnie, żeby zawsze używali tych słów w zestawieniu ze słowem “aborcja”. Żeby nigdy nie pojawiło się słowo “aborcja” samo, bez tego określenia …

- ABORCJA a Kościół. Należy unikać wiązania spraw walki z mordowaniem dzieci nienarodzonych z Kościołem Katolickim. Bo tak naprawdę to tutaj nie chodzi i sprawę “przekonań religijnych”. Mordowanie dzieci to po prostu ZABÓJSTWO, zwykłe, kryminalne ZABÓJSTWO i na to są nie tylko “przykazania Boskie”, ale również Kodeks Karny w każdym normalnym kraju. Ponadto wielu naszych “przeciwników” tak naprawdę jest przeciwnikami Kościoła, i traktują sprawę mordowania dzieci nienarodzonych jako jeden z punktów sporu z Kościołem, kompletnie nie rozumiejąc ISTOTY tej sprawy

Pozdrawiam,

P. B.

* * *

Data: 15 lipca 2009 22:52

Temat: (…)

Pani Joanno,

(…)

obiecujemy pamięć modlitewną, jesteśmy pełni uznania za to, co Pani robi,

K. i G. G.

z dziećmi

* * *

15 lipca 2009 21:41

Temat: pomoc

Witam,

pani Joanno, jak mozemy pomoc?!

M. M.

(prezes stowarzyszenia)

* * *

15 lipca 2009 20:17
Temat: Słowa solidarności

Szanowna Pani Joanno!

Umysłem i sercem popieram Pani działania.

Do tych zapewnień dołączam “modlitwę drogi”, niebawem rozpoczętej pielgrzymki na Jasną Górę.

Z serdecznym pozdrowieniem!

ks. dr J. C.